Wczoraj w Medemblik rozpoczęły się regaty klas olimpijskich Delta Lloyd Regatta (dawniej SPA regatta). W klasie Tornado startują 22 załogi - w większości światowa czołówka - pozostałe załogi "odpuściły sobie" przedolimpijskie rozgrywki. Polskę reprezentuje jedna załoga - Piotr Kowalewski i Maciej Kłosowicz - Hydrobudowa Tornado Team z JKW Poznań. Relacja Piotra z pierwszego dnia wyścigów: "Chyba trochę wypadliśmy z rytmu - nie jesteśmy rozpływani, tak jaki inne startujące załogi. Dzisiaj odbyły się trzy wyścigi, aura nie rozpieszczała nas od samego początku - było słonecznie lecz nie za ciepło. Pierwszy wyścig - wiatr 6-8 węzłów, dużo dziur bez wiatru, stawka tasowała się do samej mety. Wygrał Mitch Booth po zaciętej walce z Francuzami i Belgami. W drugim wyścigu wiatr bez zmian, momentami zaczęło podwiewać z lewa i kto się zagapił, to zostawał na dobre. Ten wyścig wygrała załoga z USA - Lovell z dużą przewagą nad stawką. Trzeci wyścig rozpoczął się z opóźnieniem - o 17 odroczka i po 30 min. zaczęło się ostro. Wiatr 25-35 węzłów - klasyczna rzeźnia, ostra krótka fala zebrała swoje żniwo. Pięć Tornad nie dopłynęło do mety, w tym GRE 7, który płynąc na lewym wjechał nam na środek trampoliny. Otwarty dziób i wyrwane linki snufera pogrzebały go w tym wyścigu. Greków czeka pracowita noc, jutro rozpoczynamy o 14.00. Nasze wyniki 19, 17, 16, generalnie po trzech wyścigach mamy 18 miejsce."
by: Ewa Górska



