Relacja Piotra z drugiego dnia regat:
"Drugi dzień zmagań rozczarował chyba wszystkie załogi Tornado, no może z wyjątkiem zwycięzców dzisiejszych dwóch wyścigów. O godz. 13.40 nie rozpoczął się planowany 4 wyścig, czekaliśmy aż Ynglingi zrobią nam trochę miejsca na trasie (startujemy na tym samym akwenie). Sygnał o 14.10 i walka z czasem - 58 minut zajęło nam pierwsze okrążenie, po 90 min. komisja przerwała wyścig. Czekaliśmy na wiatr dobrą godzinę. Ponowny start na mikro trasie - znowu porażka. Akwen zamienił się w taflę szkła. Dopiero o godz. 18.00 przyszła bryza 5-8 węzłów. Na bardzo krótkiej trasie rozegrały się dwa wyścigi. Nasze miejsca 19 i 17, to wszystko co mogliśmy dowieźć do mety. Żegluga bez wiatru nie nastraja, zwłaszcza, gdy ma się parę zbędnych kilogramów. Trudno obronić wypracowaną pozycję - "kurczaki" odjeżdżają niemiłosiernie. Jutro nowy dzień, nowe rozdanie, liczymy na trochę więcej wiatru."
.jpg)
Wyniki (5 wyścigów, 1 odrzutka):
1. Daren Bundock, Glenn Ashby (Australia) - 5, 2, 4, 4, 2 - 12 pkt.
2. Leigh Mcmillan, Will Howden (Wlk. Brytania) - 7, 5, 2, 1, 6 - 14 pkt.
3. Xavier Revil, Christophe Espagnon (Francja) - 2, 7, 8, 2, 5 - 16 pkt.
19. Piotr Kowalewski, Maciej Kłosowicz (Polska) - 19, 17, 16, 19, 17 - 69 pkt.
by: Ewa Górska



